Wiesz ja naprawdę sporo siedzę przy tym sklepie, a efektów nie widać. Stąd moja prośba o wskazówki
Forum postaram się założyć, ale przeraża mnie myśl, że jako jednyna będę na nim pisać
Ten sam towar na all sprzedaje się bez problemu, w sklepie wogóle nie cieszy się zainteresowaniem.
Staram się promować sklep na różne sposoby: klientom z all np przy wysyłaniu e-mailem życzeń świątecznych, dodaję linki do sklepu i nic. Mało tego zrobiłam sobie największą z możliwych pieczątek i każdy list który wysyłam do klienta (ok. 20 dziennie) podbijam pieczątką z adresem mojego sklepu "www.dzieciaczek.com.pl" - pieczątka ma tusz czerwony, a więc na pewno jest widoczna na białej kopercie.
Myślę, że jest jakiś inny element, który odrzuca klientów i nie wzbudza zaufania, ale nie potrafię dojść jaki. Dziś jest 22, a ja mam 6 zamówień na sklepie. Porażka. Prawda jest taka, że mimo tego, że opłaty na abc są niewielkie, ja wciąż dokładam do sklepu, zamiast mieć z niego korzyści.
Zaczęłam sobie już myśleć, że może to wina fotek, które mam na sklepie. Nie wiem zła jakość, niekorzystne przedstawienie towaru. I jak wcześniej opierałam się wyłącznie na swoich fotach, tak teraz staram się korzystać z fotek firmowych towaru. Ale nie zauważyłam, by ten towar był kupowany chętniej. Ech...
Podzielcie się też swoimi doświadczeniami ze sprzedażą, może macie jakieś ciekawe sposoby promocji?
Pozdrawiam
Forum postaram się założyć, ale przeraża mnie myśl, że jako jednyna będę na nim pisać
Ten sam towar na all sprzedaje się bez problemu, w sklepie wogóle nie cieszy się zainteresowaniem.
Staram się promować sklep na różne sposoby: klientom z all np przy wysyłaniu e-mailem życzeń świątecznych, dodaję linki do sklepu i nic. Mało tego zrobiłam sobie największą z możliwych pieczątek i każdy list który wysyłam do klienta (ok. 20 dziennie) podbijam pieczątką z adresem mojego sklepu "www.dzieciaczek.com.pl" - pieczątka ma tusz czerwony, a więc na pewno jest widoczna na białej kopercie.
Myślę, że jest jakiś inny element, który odrzuca klientów i nie wzbudza zaufania, ale nie potrafię dojść jaki. Dziś jest 22, a ja mam 6 zamówień na sklepie. Porażka. Prawda jest taka, że mimo tego, że opłaty na abc są niewielkie, ja wciąż dokładam do sklepu, zamiast mieć z niego korzyści.
Zaczęłam sobie już myśleć, że może to wina fotek, które mam na sklepie. Nie wiem zła jakość, niekorzystne przedstawienie towaru. I jak wcześniej opierałam się wyłącznie na swoich fotach, tak teraz staram się korzystać z fotek firmowych towaru. Ale nie zauważyłam, by ten towar był kupowany chętniej. Ech...
Podzielcie się też swoimi doświadczeniami ze sprzedażą, może macie jakieś ciekawe sposoby promocji?
Pozdrawiam